czwartek, 26 maja 2011

7 sposobów na długie życie

Naukowcy przekonują, że każdy z nas może żyć sto lat. Na tyle jesteśmy zaprogramowani przez naturę. Wystarczy przestrzegać kilku zasad. Mniej kalorii Naukowcy z Uniwersytetu Michigan wykazali, że jeśli będziemy jeść mniej, nasze życie wydłuży się o jedną trzecią. Ci, którzy dziennie zjadają nie więcej niż 1400-2000 kalorii, mają serca młodsze o 15 lat od swojej metryki. Warto dobrze skomponować dietę. Powinno się w niej znaleźć przede wszystkim dużo błonnika. Przechodząc przez przewód pokarmowy, reguluje on pracę jelit. W rezultacie pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu oraz cukru we krwi. Ułatwia też utrzymanie zgrabnej sylwetki. Potrzebna organizmowi porcja tego składnika znajduje się w talerzu owsianki z dodatkiem suszonych owoców, np. kilku moreli. Lampka wina do obiadu Wino zawiera duże ilości flawonoidu, resweratrolu. Działa on przeciwzapalnie, obniża cholesterol i zapobiega nowotworom. Dzięki niemu krew nie gęstnieje w naczyniach, więc nie ma ryzyka powstania skrzepów. Resweratrol można łykać też w tabletkach. W jednej jest go tyle, ile w butelce wina. Śmiech na co dzień Nasze życie wydłuża sprawny układ odpornościowy. Zwalcza on stany zapalne w organizmie i nie dopuszcza do powstawania nowotworów. Amerykańscy naukowcy odkryli, że do pracy pobudza go m.in. śmiech. Radość zwiększa w naszym ciele produkcję komórek odpornościowych. Chronią one przed infekcjami i nowotworami. Śmiech powoduje także wytwarzanie w mózgu uszczęśliwiających endorfin. Warto więc codziennie obejrzeć komedię albo przeczytać kilka żartów w internecie. Długie noce Kluczem do długowieczności jest spokojny sen i regularny ruch. Naukowcy dowodzą, że tylko co najmniej ośmiogodzinny, nieprzerwany nocny wypoczynek regeneruje organizm. Ci, którzy śpią zbyt krótko, częściej mają cukrzycę, wyższy poziom cholesterolu i ciśnienie krwi. Aby wydłużyć życie, warto więcej się ruszać, np. jeździć na rowerze. Godzinna przejażdżka trzy razy w tygodniu sprawia, że po trzech miesiącach ciśnienie obniża się o 13 kresek. Poukładany biorytm Organizm lubi porządek. Przez tysiące lat wykształcił tzw. rytm dobowy. Dzień to czas funkcjonowania na pełnych obrotach, a noc – pora na odpoczynek. Naukowcy radzą, by przestrzegać tego rytmu i nie pracować do późna. Kiedy zostaje on zakłócony, zaczynają zachodzić zmiany w metabolizmie, które po latach mogą prowadzić do chorób.

niedziela, 22 maja 2011

Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa, czyli „jak się porozumieć”?

Kobiety, zdaniem mężczyzn, to istoty skomplikowane, lubiące dodatkowo komplikować sobie życie. Czepiają się drobiazgów, nie doceniają przyjemności płynącej z seksu, a do tego tracą czas oglądając nudne seriale. Mężczyźni, zdaniem kobiet, to duże dzieci. Nie rozumieją między wierszami, ciężko im spuszczać deskę w toalecie, a po upojnej nocy od razu zasypiają, nie zważając na kobiecą potrzebę rozmowy... Jak pogodzić te dwa odrębne bieguny w postrzeganiu tej samej rzeczywistości? Najczęstszym problemem w porozumieniu jest różny punkt widzenia. Dlatego warto czasem postawić się po drugiej stronie i przemyśleć, jak zachowalibyśmy się na jej/jego miejscu? W przypadku mężczyzn ósmy marca może być okazją, by zastanowić się, o co właściwie chodzi kobietom? Kilka rad dla panów One lubią być nieustannie adorowane i podziwiane. Chcą czuć się atrakcyjne dla swoich partnerów i wkładają w to dużo wysiłku. Nowe ubrania, fryzjer czy makijaż, którego mężczyzna najczęściej nie zauważa, to sygnały, że ukochana dba o jego zainteresowanie. Dlatego warto przyglądać się im uważnie. Drobny komplement i dawka zaciekawienia tym, co robi kobieta sprawią, że poczuje się doceniona. Spędzając z nią czas, staraj się odłożyć inne sprawy na później. Niech poczuje, że bycie razem jest dla ciebie radością i relaksem, a nie obowiązkiem. Zwróć szczególną uwagę na wasze rocznice. Jeśli nie masz pamięci do dat, znajdź sposób na notowanie ich w kalendarzu lub telefonie komórkowym. Sprawisz jej tym ogromną przyjemność. Nie zapominaj też, że kobiety dużą wagę przywiązują do tego, by przedstawić je rodzinie i znajomym. Jeśli nie jest to przelotna znajomość pamiętaj o tym, nawet jeśli wyda ci się zbędne. Coś dla pań Mężczyźni, by dostrzec kobiecą inicjatywę, potrzebują często wyraźnego bodźca, nierzadko silniejszego od nowej bielizny. Po kilku latach związku zdarza się, że wolą uczestniczyć w spotkaniu służbowym, niż towarzyszyć ukochanej w kinie. Jeśli zatem chcemy, aby nasze relacje z partnerem były stale pełne namiętności, musimy je pielęgnować. Jak? Na przykład podkreślając nasz seksapil. Feromony, naturalnie wydzielane przez ludzki organizm związki chemiczne, są atrybutem atrakcyjności. Wpływają na tworzenie się więzi, pobudzają sferę intymną płci przeciwnej, wreszcie zwiększają podniecenie seksualne aż o 200 procent. Powszechnie postrzegane, jako związki używane wyłącznie przez mężczyzn, feromony posiadają również swoje „damskie” odpowiedniki. Ich aplikacja nie spowoduje, że staniemy się bardziej atrakcyjne fizycznie, niemniej jednak znacznie wpłynie na nasz urok w ogólnym tego słowa znaczeniu. Być może warto przy ich pomocy zaskoczyć partnera właśnie podczas naszego święta? Jest wiele obszarów, w których kobieta i mężczyzna nigdy nie dojdą do porozumienia, a kwestii spornych jest tyle, ile relacji międzyludzkich. Ważne, aby pozbyć się stereotypów. Pamiętajmy, że partner nie jest naszym rywalem, ale najbliższą osobą. Dlatego długie rozmowy i wspólne rozwiązywanie jakichkolwiek problemów to inwestycja w wasz związek. O Dniu Kobiet słów kilka Międzynarodowy Dzień Kobiet, niegdyś obchodzony hucznie, dziś ogranicza się raczej do symbolicznego kwiatka i standardowych życzeń. Aktualnie najchętniej świętują go dzieci, przygotowując dla swych mam kolorowe laurki. Centralne obchody Dnia Kobiet formalnie zniesione zostały w 1993 roku przez ówczesną premier, Hannę Suchocką. To marcowe święto, rzekomo wymyślone przez komunistów, ma swoje początki już w starożytnym Rzymie, gdzie gospodynie z tej okazji otrzymywały od swoich mężów prezenty. Panie domu z kolei pozwalały swoim niewolnicom odpoczywać. W Europie inicjatorką obchodów Dnia Kobiet była Niemka, Klara Zetkin, a pierwsze historyczne wydarzenie, marsz sprzeciwu nowojorskich gospodyń 8 marca 1857 roku, związane było z podjętą przez płeć piękną próbą wystąpienia o swoje prawa – wyższe zarobki oraz lepsze warunki pracy.

piątek, 13 maja 2011

Różne fazy miłości

Czy pamiętasz pierwsze chwile spędzane ze swym ukochanym ? Spojrzenie jego oczu ? Dotyk jego skóry ? Wszystko było tak dawno temu, ale tamte emocje wydają się być ciągle aktualne i żywe. Miłość, którą wówczas przeżywałaś była taka prawdziwa i wzniosła. Niemniej, kiedy dziś o niej myślisz tamte obrazy wydają się tak nierealne jak urywki z dawno oglądanego filmu. Dziś, kiedy patrzysz na swego wybranka zastanawiasz się gdzie podział się tamten niesamowity chłopak, za którym chciałaś iść na koniec świata. Zasada pantha rhei - dotyczy także miłości.Psychologia miłości rozróżnia kilka faz. Pierwsza faza to etap zauroczenia drugą osobą. Jest to piękny okres, w którym dwie osoby dopiero się poznają. Oczywiscie - tylko z tej dobrej strony. Wszystko jest nowe, interesujące, świeże. Jest to etap, kiedy tracimy dla kogoś głowę. Nasze sprawy, nasze dotychczasowe życie, nasi przyjaciele - schodzą na plan dalszy. Kochamy całym sobą. Kochamy sercem. Spędzamy w łazience godziny na pielęgnacji twarzy i ciała, aby tylko jak najbardziej podobać się tej drugiej osobie. Jest to etap wielkich słów, uczuć, szaleństwa, tęsknoty i przyjemności. Wszytsko wydaje nam się idealne. Wszystko u tej drugiej osoby akceptujemy. Druga faza miłości to okres głębokiego poczucie szczęścia. Druga faza rozwoju miłości rozpoczyna się od słów "Tak właśnie zawsze sobie to wyobrażałam." Po kilku tygodniach lub miesiącach bycia razem, kiedy jesteśmy pewni uczucia po tej drugiej stronie zaczynamy powoli organizować i ogarniać na nowo nasze życie wciągając w nie ukochaną osobę. Zaczynamy spełniać swoje marzenia: szalony wypad do kina, wyjazd w nieznane, romantyczna kolacja - nasze życie nabiera kolorów i jest w końcu intensywne i bogate w moc doznań. Nic nie jest dla nas za drogie lub niemożliwe. Razem zaczynamy odkryawć na nowo świat. Razem zaczynamy go podbijać i poznawać towarzyską siłę bycia w związku. W fazie trzeciej codzienne życie puka niestety do drzwi. Dostrzegamy wady naszego partnera. Nie podba nam sie jego ubiór, mamy zastrzeżenia do jego rodziny , zachowania, religii czy wypowiedzi na różne tematy. Powstają pytania: Czy to aby na pewno ON ? A może nie? Może się mylę ? Może powinnam poszukać kogoś innego ? Może gdzieś czeka na mnie ktoś lepszy ? Jest to najbardziej wrażliwa fazy relacji miłosnych. Jest to faza, w której zaczynamy też snuć powoli wizje wpólnej przyszłosci. Pojawiają sie pomysły na zmianę pracy, miejsca zamieszkania. Pierwotna magia miłości gdzieś się rozmywa. Miłość zaczyna nas trochę uwierać, trochę nam ciążyć. Niesie ograniczenia, o których wcześniej nie myślałyśmy. Zobowiązania, których nie byłyśmy w pełni świadome. Czwarty etap miłości to faza konfliktów i stresu. Czwarty okres to etap docierania się, który jest najbardziej wyczerpujący i najbardziej frustrujący. Zamieszkaliśmy już razem, lub widzimy się bardzo często, zaczynamy mieć jakieś wspólne wydatki (a o nic ludzie się nie kłocą tak jak o finanse), plany, wizje i do głosu dochodzą nasze charaktery. Już nie udajemy, że nie mamy nic do powiedzenia w tzw. "trudnych tematach" : oj mamy, mamy i to bardzo wiele. Wszystko co tłumiłyśmy dotąd dzielnie w sobie - wychodzi w końcu na wierzch. Już nam tak bardzo nie zależy, aby zawsze widział nas w pełnym makijażu. Zaczynamy walkę z tą drugą osobą. I jest to w pewnym sensie walka o nas. O zatrzymanie i zachowanie własnej tożsamości w zwiazku. W tej fazie pojawia się podstawowe pytanie o to czy chcemy i potrafimy dzielić przyszłość z tą drugą osobą czy też nie. Sprawdzamy partnera. Prowokujemy. Czasem nieświadomie robimy wiele różnych rzeczy, aby go maksymalnie do siebie zniechęcić. Jest to faza w której najwięcej par się rozstaje. Ale te które ją przetrwają - są już zazwyczaj razem. Ostatni etap jest najdłuższy i najszczęśliwszy. Dokonaliśmy wyboru i zdecydowaliśmy się na wspólne życie. W tej fazie nie stawiamy więc jak w poprzednich etepach wszystkiego na ostrzu noża i jesteśmy bardziej skłonni do kompromisów. A jednak nawet w tej ostatniej fazie nasz związek jest w ciągłym ruchu i rozwoju. Partner wciąż potrafi nas zadziwić. My potrafimy zadziwić partnera. Jest czas burz i czas bezchmurnego nieba. Czas radości i płaczu. Wszystko płynie. Niemniej w tej fazie miłości jedno jest już pewne : chcemy być razem. Na zawsze. Na dobre i na złe.

Dlaczego warto uprawiać seks ?

Potrzeba seksu jest najwyższa w hierarchii. Już u młodzieży w wieku dojrzewania hormony nawołują do jego uprawiania. Wzmacnia się wtedy zainteresowanie płcią przeciwną, wzmagają się procesy masturbacji, młodzież coraz chętniej ogląda filmy erotyczne, próbując odtworzyć w myślach intymne sceny. I chociaż różne ugrupowania, w tym głównie kościół mają jakieś średniowieczne poglądy co do seksu przedmałżeńskiego, to Nasza naturalna potrzeba jest znacznie silniejsza niż przestrzeganie jakiś moralnych bredni, stworzonych przez osoby, które teoretycznie seksu nigdy nie uprawiały. Seks to nie tylko kwestia zadowolenia siebie i partnerki. Ma on istotny wpływ na Nasz organizm. Stosunek płciowy eliminuje stres, na który jesteśmy narażeni każdego dnia. W momencie orgazmu nasze myśli nie nawiązują do spraw zawodowych i trudności życiowych. Podczas stosunku Krew zaczyna krążyć szybciej, czego efektem jest dostarczanie większej ilości tlenu do komórek Naszego organizmu. Przeprowadzono szereg badań, z których wynika, że osoby uprawiające seks są znacznie sprawniejsze , bardziej aktywne i skuteczniejsze w działaniu. Osoby takie są bardziej skoordynowane podczas pracy w grupie, śmielej nawiązują kontakty zawodowe oraz stają się bardziej tolerancyjne. Ciekawe i udane życie erotyczne zwiększa odporność na ból. Dzieje się tak, ponieważ podczas stosunku Nasze nadnercza wytwarzają substancje, które hamują stany zapalne. Z kolei rozluźnianie się mięśni wpływa pozytywnie na eliminację bólów reumatycznych i migrenowych. Natomiast zwiększanie się ilości immunoglobiny w organizmie pozwala skuteczniej walczyć z wirusami, czego efektem jest wzmocniona odporność na choroby. Dodatkowo wydzielanie się hormonu szczęścia sprawia, że jesteśmy mniej narażeni na stany depresyjne. To jednak nie koniec korzyści. Jeśli uprawiamy seks ze stałą partnerką (partnerem), to wzmacnia się więź między Nami. Podczas igraszek erotycznych poznajemy różne sygnały, jakie daje Nam ciało partnerki (partnera). Pozwala to Nam odczytywać je nawet poza łóżkiem. Po udanym stosunku stajemy się dla siebie bardziej czuli i wyrozumiali. Innym korzystnym czynnikiem wypływającym z uprawiania seksu jest poprawa wyglądu zewnętrznego. Rozluźnianie i napinanie mięśni, które towarzyszy podczas stosunku, przyśpiesza Nasza przemianę materii oraz oczyszcza organizm z toksyn. Na wyglądzie zyskują Nasze włosy i skóra. Seks sprawia, że starzejemy się wolniej nie tylko zewnętrznie, ale także duchowo.

7 sposobów na rozpalenie kobiety

Ciało kobiety jest naszpikowane strefami erogennymi. Żeby do nich dotrzeć, trzeba skupić się na odpowiedniej metodzie i wykorzystać sposoby znane nie tylko z Kamasutry. czego pragną kobiety? Kobiety pod każdą szerokością geograficzną oczekują przede wszystkim zainteresowania. Ważne są dla nich nie tylko czułe słowa. Ważne jest, by słowa szły w parze z czynami. Każda kobieta ma jakiś ideał, jednak większość zdaje sobie sprawę, że jest to tylko jej marzenie. Czy musi tak być? Zestaw takich cech jak opiekuńczość, wierność, zainteresowanie, ciepło i ambicja nie wydaje się nieosiągalny. Gdy już znajdziesz kobietę, którą chcesz rozpalić pamiętaj zatem, że prawdziwa sztuka polega na umiejętności zaspokajania zarówno ciała, jak i duszy. jak rozpalić kobietę? Zauroczona kobieta patrzy na mężczyznę przez różowe okulary i warto sprawić, by to zauroczenie trwało jak najdłużej. Żeby to osiągnąć skoncentruj się na przedstawionych radach. Nie zapominaj przy tym o swojej kreatywności i intuicji, która podpowie ci jak działać skutecznie. Romantyczny nastrój. Romantyczna atmosfera jest wstępem do miło spędzonego czasu. Zadbaj o nastrój, który pozwoli Jej czuć wyjątkowy charakter spotkania. Koncentracja uwagi na Niej. Zadbaj o Nią. Niech poczuje się jak Księżniczka. Jeśli uda ci się zdobyć jej duszę, reszta potoczy się po twojej myśli. Dowiedz się co Ona lubi. Nie bój się pytać ją, co lubi. Nawet jeśli takie pytania ją onieśmielą, zdobędziesz punkt bo kobieta zauważy twoje starania. Następnym razem być może sama ci podpowie, co lubi. Obsyp Ją pieszczotami. Kobiety uwielbiają ciepło, dotyk i czułość. Pieszczoty są wspaniałym wstępem do dalszych przyjemności. Idealny Kochanek nie szczędzi partnerce pieszczot bo wie, że tym może rozpalić kobietę. Rozpal jej zmysły. W trakcie pieszczot szepcz jej do ucha czułe słowa, muskaj jej ciało i delektuj się jego każdym skrawkiem. Kobieta musi czuć, że ją akceptujesz. Zrób jej masaż bądź drażnij jej ciało za pomocą piórka. To podniesie jej temperaturę. Zainicjuj zabawę. Rzucanie poduszkami czy łaskotanie jest świetnym pretekstem, żeby podnieść temperaturę i wyzwolić pozytywną energię. Odrobina zabawy doda wam odwagi. Do tanga trzeba dwojga. Nie stresuj się i nie myśl w kategoriach porażki. Jeśli zadbasz o kobietę, ona zadba też o twoją przyjemność. Nie musisz się z niczym śpieszyć bo kobiety lubią czuć się gwiazdami w każdej sytuacji.

czwartek, 5 maja 2011

Miłość wydłuża życie - mężczyźni nie muszą żyć krócej

Serduszko puka w rytmie... Wydawać by się zatem mogło, że kobiety są po prostu zdrowsze. Nic bardziej mylnego. Z Polskiego Rocznika Statystycznego wynika, że kobiety częściej odwiedzają gabinety medyczne i placówki służby zdrowia, częściej zażywają stałe lekarstwa i częściej też leżą w szpitalach. Nasuwa się więc inny wniosek - Polki umieją o siebie zadbać lepiej niż mężczyźni. I kolejny raz pudło. Fakt, że kobiety częściej czytają artykuły poświęcone zdrowiu i mają większą wiedzę na temat profilaktyki, nie ma przełożenia w praktyce. To właśnie u kobiet częściej stwierdzano złe nawyki żywieniowe, wysoki poziom cholesterolu, cukrzycę czy nawet otyłość! Wagę w normie zachowuje, bowiem, ponad 65 proc. mężczyzn powyżej 15-ego roku życia i tylko 57 proc. kobiet! Kobiety narzekają, mężczyźni umierają Polki także, niezależnie od wieku, oceniają swój stan zdrowia gorzej niż mężczyźni. Blisko 20 proc. badanych kobiet i tylko 14 proc. mężczyzn ocenia swój stan zdrowia jako zły lub bardzo zły. Z przeprowadzonych podczas Spisu Powszechnego wywiadów wynika, że więcej kobiet niż mężczyzn ocenia swój stan jako taki sobie. W efekcie odpowiedź oceniającą samopoczucie jako bardzo dobre lub dobre zdecydowanie częściej wybierali panowie. Choć są ewidentnie bardziej zadowoleni ze swojej kondycji zdrowotnej, umierają szybciej. Może więc nie ona jest kluczem do długiego życia? Sekret tkwi w ewolucji. Zdaniem wielu ewolucjonistów przez ostatnie tysiące lat organizm kobiety został tak przystosowany, aby mogła ona w ciągu swojego życia urodzić pięcioro lub sześcioro dzieci. W momencie, gdy przeciętna kobieta decyduje się na jedno czy dwoje dzieci lub też całkiem rezygnuje z potomstwa, to jej organizm nie zużywa całej swojej energii. Tym samym siły zaprogramowane na wielokrotne macierzyństwo mogą jej posłużyć przez kilka do kilkunastu lat dłużej. Co ciekawe, nie jest to jedyny prezent, jaki otrzymały kobiety od biologii. Jako że choroby układu krążenia stanowią najczęstszą przyczynę zgonów, zaczęto zastanawiać się, jak starzeją się serca mężczyzn i kobiet. Idąc tym tropem grupa brytyjskich badaczy z Uniwersytetu w Liverpoolu odkryła, że 70-letni mężczyźni mają serca 70-latków, podczas gdy serca 70-letnich kobiet biją jak u 20-latek! Szukając przyczyn prof. Goldspink badał 250 osób przez okres dwóch lat. Okazało się, że siła serca nawet zdrowego mężczyzny zmniejsza się nawet o jedną czwartą do 70-ego roku życia, ponieważ panowie tracą jedną trzecią komórek kurczliwych mięśnia sercowego. Siła serca kobiecego pozostaje bez zmian, bo u nich taki zanik nie występuje niezależnie od prowadzonego trybu życia. Na to, co kobiety otrzymały w prezencie od natury, mężczyźni muszą pracować regularną aktywnością fizyczną od najmłodszych lat. Tylko sport bowiem hamuje spadek siły serca. Gatunek nie pod ochroną Choć mężczyźni żyją krócej i rodzą się rzadziej, a w dalekiej przyszłości to im prędzej niż kobietom zagrozi wyginięcie - nic nie wskazuje na to, by mieli stać się chronionym gatunkiem. A już na pewno dyskryminacji biologicznej nie rekompensuje im polskie prawo pracy. To przecież mężczyźni pracują średnio o 5 lat dłużej, mimo iż umierają 9 lat wcześniej. Oznacza to, że przeciętny pan cieszy się emeryturą mniej niż 6 lat, podczas gdy statystyczna kobieta posiada status emerytki przez prawie 19 lat, czyli ponad trzykrotnie dłużej! Może czas przyjąć krótsze życie mężczyzn za fakt i pozwolić im przynajmniej cieszyć się wcześniejszą emeryturą? Magdalena Szot Artykuł został grzecznościowo przedrukowany ze strony www.wstroneojca.pl

Pozwól mu być twoim wojownikiem

Jeśli miałbym dać Ci jedną radę (mówi o tym świetny nauczyciel świadomej seksualności David Deida), jak działać na facetów, to powiedziałbym, że powinnaś patrzeć na niego jak na wojownika, który wraca po ciężkiej bitwie; twój wzrok powinien mówić zarówno - „pragnę się tobą zaopiekować - opatrzyć twoje rany” jak i „chcę się z tobą kochać – pragnę cię”. To połączenie zmiękczy każdego faceta ( a przynajmniej powinno). Jest jeszcze jedna rzecz, która zabija w facetach pożądanie - to bierność. Istnieje spora grupa kobiet, która uważa, że to mężczyzna powinien nieustannie zabiegać o względy niewiasty, dbać o związek, inicjować rozmowy, seks itd. Problem w tym, że faceci nie znoszą kobiet biernych, bez inicjatywy. Uwielbiamy natomiast kiedy to Ty czasami inicjujesz seks czy chcesz odkrywać nowe rzeczy (nie tylko w sypialni). Faceci myślą tylko o jednym? Na koniec chciałbym rozprawić się ze stereotypem jakoby „facetom chodziło tylko o jedno”. Myślę, że każda kobieta, która choć trochę interesuje się tym, jak działa umysł płci przeciwnej wie, że nie jest to prawdą. Tak – mężczyźni uwielbiają seks, ale bądźmy szczerzy – czy Wy – Drogie Panie – nie uwielbiacie go w równej mierze? Rzecz zatem w tym, że my kochając się z Wami, wyrażamy tym samym również nasze uczucia. Jeśli pragniemy kobiety, jeśli chcemy docenić jej piękno, dotknąć jej w najgłębszym miejscu duszy, to równocześnie chcemy się z nią kochać. Tak zostaliśmy stworzeni i obrażanie się na nas nie tylko nie ma sensu, ale wręcz szkodzi obu stronom. Jeśli więc chcesz nauczyć się kochać mężczyznę, musisz nauczyć się akceptować jego seksualną naturę. Uczenie się mężczyzny Droga Czytelniczko, zapraszam Cię więc do wzięcia sprawa w swoje ręce. Naucz się mężczyzn, poznawaj ich pragnienia, odkrywaj kim są i czego chcą. To nie tylko sprawi, że on będzie z Tobą szczęśliwy, ale przede wszystkim to Ty będziesz miała u boku spełnionego faceta, który z przyjemnością da Ci to czego pragniesz i na co zasługujesz. Jeżeli jesteś ambitną kobietą, która chce się rozwijać i lepiej rozumieć mężczyzn, zapraszam Cię do odpowiedzenia sobie na pytanie „Czy wiesz czego pragną mężczyźni?”. Klikając w link można pobrać darmowy fragment świetnego ebooka „ Mężczyzna od A do Z”, który pomógł już wielu kobietom sięgnąć po ich marzenia ze wspaniałymi facetami. Ten artykuł to zaledwie kropla w morzu. Uczenie się swojego faceta powinno trwać całe życie (tak jak i w drugą stronę zresztą). Mam nadzieję, że zasiałem w Tobie chociaż ziarenko ciekawości, które będzie początkiem twojego odkrywania świata męskiej psychiki. Świadomych kobiet nigdy za wiele :)